Biosilk. Nawilżająca regeneracja. Maracuja Oil, do włosów suchych i zniszczonych

Produkt:Nawilżająca regeneracja, Maracuja Oil
Marka:Biosilk
Ocena:

Biosilk jest linią kosmetyczną do pielęgnacji włosów oferowaną przez amerykańską firmę Farouk Systems. Jest serią lubianą i stosowaną przez profesjonalistów. Produkty Biosilk często spotykamy w salonach fryzjerskich. Płynny jedwab wydany przez firmę zrobił furorę na rynku kosmetycznym i zebrał wyrazy uznania i sympatii kobiet. Czy tak samo stanie się z Maracuja Oil? Jakie składniki skrywa kosmetyk? Jakie właściwości posiada olejek z marakui?

OPIS:

Biosilk Maracuja Oil jest zamknięty w maleńkiej buteleczce. To tylko 15 ml specyfiku. Jego głównym zadaniem jest nawilżyć wysuszone, pozbawione kondycji włosy. Preparat zawiera olej z marakui (Passiflora Edulis Seed Oil), który (podobnie jak każdy olejek) zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe usprawniające procesy zachodzące wewnątrz włosów. Jest bogaty w witaminy A, C, K, E. Ma w swoim składzie wapń, fosfor i potas. Przyspieszy proces odnowy włosów, dostarczy im drogocennych witamin. Posiada większy potencjał anty- aging niż olej arganowy, a to za sprawą bogactwa bioflawonoidów. Sprawnie regeneruje włosy, nie obciążając ich.

Serum zawiera w składzie trzy lotne, przyjazne silikony nadające miękkości włosom i ułatwiające substancjom z olejku wniknąć we włosy. Następne na liście składników są: olejek z nasion marakui oraz płynny jedwab. Można zatem być spokojnym o ich odpowiednią ilość i stężenie. Jedwab nabłyszcza, nawilża i chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz. Bardzo ładnie wygładza łuski włosa i domyka je. Ułatwi też modelowanie fryzury. Zaopiekuje się rozdwojonymi końcami włosów. Preparat zawiera też hydrolizat białkowy pozyskiwany z komosy ryżowej. Ma on właściwości odżywcze i antyoksydacyjne. Komsa ryżowa (quinoa) nazywana jest „złotym ziarnem Inków”. Zaskakuje bogactwem minerałów i flawonoidów spowalniających procesy starzenia.

Dopiero po tych dobroczynnych składnikach odnajdujemy w składzie produktu substancje zapachowe i potencjalne alergeny. Nałożone na włosy nie powinny jednak wyrządzić szkody. Nie zaleca się stosować ich na skórę.

Buteleczka jest bardzo mała (tylko 15 ml produktu) i plastikowa. W tak niedużym preparacie nie zmieści się oczywiście pompka, dlatego Biosilk Maracuja Oil wyposażony jest wyłącznie w maleńką nakrętkę.

Zaskakujące jest to, że kosmetyk jest dosyć wydajny. Możemy się nim cieszyć nawet dwa miesiące, ponieważ nie potrzeba go wiele na włosy: wystarczy jedna, niewielka kropla. Małe rozmiary czynią go produktem bezkonkurencyjnym na wakacje. Zmieści się w każdej kosmetyczce i torebce, a nawet w kieszeni.

Aplikacja jest bardzo łatwa, a niewielkie rozmiary kosmetyku sprawiają, że zbyt duża ilość olejku nie wyleje się na dłonie. Biosilk ma dosyć intensywny, przesłodzony zapach, który niestety nie wszystkim odpowiada. Zdecydowanie jednak wszystkim odpowiada cena produktu. Nie był testowany na zwierzętach.

PRZEZNACZENIE:

Olejek przeznaczony jest do nawilżenia i regeneracji suchych, zmęczonych zabiegami fryzjerskimi włosów. Wygładzi i zdyscyplinuje włosy, które nie chcą się układać. Będzie idealny dla włosów matowych pozbawionych blasku.

SPOSÓB UŻYCIA:

Kroplę olejku rozetrzeć na dłoni i rozprowadzić na suchych lub wilgotnych włosach. Nie stosować na skórze głowy. Olejek nawilży i zdyscyplinuje włosy, dobrze jest używać go przed układaniem fryzury.

ZALETY:

  • wysokie stężenie olejku marakuja
  • zawartość płynnego jedwabiu
  • lekka formuła
  • łatwość aplikacji
  • niewielkie rozmiary – idealny na wyjazd czy wakacje
  • komfort użycia
  • bardzo przystępna cena

WADY:

  • bardzo cukierkowy intensywny zapach
  • użycie syntetycznego konserwantu, pochodnego ropy naftowej (C12-15 Alkyl Benzoate)